20 czerwca 2011

LADC w Poznaniu

11 czerwca wzięłam udział w Letniej Akademii Dog Chow. Poduczyłam się rzucania, dowiedziałam się ciekawych rzeczy i pogadałam z ludźmi podobnymi do mnie. Było to swego rodzaju przygotowanie do startu na DCDC w Poznaniu, ponieważ we Wrocławiu widać było, że czegoś brakuje w naszej współpracy...
Co tu dużo pisać... fajnie było i tyle ;P

fot. M.Artymowicz

Za zdjęcia bardzo dziękuję!

10 czerwca 2011

Zawody obedience w Ryczywole

4 czerwca byłam z Fidem na zawodach obedience w Ryczywole. Wystartowaliśmy w klasie 0.
Zajęliśmy 4 miejsce na 16 startujących zespołów!!! Zdobyliśmy 96 punktów na 100 możliwych, tracąc tylko na chodzeniu przy nodze, które rzeczywiście mamy słabe...

Jestem bardzo zadowolona z naszego startu, choć nie obyło się bez utrudnień, o których mimo wszystko nie będę pisać... ;P

Muszę jeszcze tylko dodać, że trafiliśmy na super sędziego - Pana Tadeusza Roszkiewicza!
Jestem mu bardzo wdzięczna za wszelkie rady i okazane zrozumienie :)



Za zdjęcia dziękuję p.Eli - hod. Jantarowa Wataha :)

6 czerwca 2011

Festyn w SP nr2 w Wągrowcu

3 czerwca, w piątek mieliśmy przyjemność wystąpić na festynie w Szkole Podstawowej nr2 w Wągrowcu.
Z Lakim zaprezentowaliśmy freestylowe dogfrisbee, a z Fidkiem - taniec z psem.

1 czerwca 2011

DCDC Wrocław

28 maja byliśmy (ja & Laki) we Wrocławiu na zawodach z serii Dog Chow Disc Cup.
Zadebiutowaliśmy w Starters'ach i Pro-Toss & Fetch.

Zawody zaczęły się od Pro-T&F, który niestety nam nie wyszedł... W pierwszej rundzie wypadł jeden team przed nami i nie zdążyłam nakręcić Lakiego na frisbee, a ten z nudów postanowił załatwić swoje potrzeby na polu startowym... Przed drugą rundą na placu zsikał się pies i Laki, startując zaraz po owym psie, wracając już z dyskiem musiał koniecznie oznaczyć "swój" teren... Taaa... i dlatego w konkurencji Pro-Toss & Fetch uzyskaliśmy 0 punktów. W tabeli wyników wylądowaliśmy 43/43
Wyniki tu: Pro-T&F

W Starters'ach poszło nam trochę lepiej. Freestyle zakończyliśmy z 24,10pkt., a T&F z 8,50pkt. Ogólnie dało to nam 80,80pkt. i miejsce 16 na 24 startujących! Mogę uznać to za udany debiut :)
Powiem jednak "ale"... Nie podobał mi się w moim występie fakt, że pomyliłam układ i zapomniałam o pewnych sekwencjach Laki dobrze się spisał, bo po nieudanym Pro-T&F myślałam, że będzie gorzej, lecz porównując ten występ do naszych treningów, to mogę powiedzieć, że Laki dał 70% z siebie, ale i tak jestem bardzo dumna z naszego startu ;P
Wyniki tu: Sterters

A teraz fotki :D

Moja naj, naj, naj... Po prostu ulubiona!

Za zdjęcia dziękuję Ali i Pauli!
Wielkie dzięki dziewczyny :)

28 marca 2011

Plany 2011...

Tak... nareszcie nadeszła długo wyczekiwana wiosna! A my ruszyliśmy całą parą z treningami. Obecnie sporo rzucamy talerzykami, trochę mniej agilitujemy, ćwiczymy posłuszeństwo i troszkę sztuczkujemy. Ogólnie mówiąc - codziennie coś robimy ;)

W zakładce "Plany" pojawiły się informacje o naszych planach na rok 2011 Już teraz wiem, że zagościmy na zawodach DCDC w Poznaniu, ale już nie wśród widzów, lecz wśród startujących xD Wystartujemy (chyba) w T&F i muszę przyznać, że troszkę mnie ciągnie do freestyl'u... Zobaczymy co zdołamy osiągnąć przez te 2,5 miesiąca. Może ewentualnie wystartujemy w startes'ach...?

Moje plany są jeszcze niesprecyzowane. Dla osób niepewnych to chciałam powiedzieć, że moim partnerem team'owym będzie Laki Bardzo bym chciała dotrzeć też na DCDC w innych miastach, ale niestety ogranicza mnie sprawa transportu... Lecz cieszy mnie fakt, że już za 2 lata będę mieć własne prawko Miła jest ta myśl...
Co do wystaw to nie mam konkretnych planów. Jeśli finanse mi pozwolą to myślę, że wystawimy się w Poznaniu. Chciałabym w tym roku zrobić zdecydowanie więcej niż w zeszłym, lecz zobaczymy co z tego wyjdzie...

24 lutego 2011

Ferie były i się skończyły...

Niestety mieliśmy już ferie, ale na szczęście przypadły nam na okres, kiedy na dworze zagościła wiosna. Mogliśmy więc, po zimowej przerwie, powrócić na chwilę do treningów frisbee i agility.

Laki strasznie stęsknił się za dekielkami, zresztą ja też... Jak zwykle w łapaniu był bardzo skuteczny, nie to co ja w rzucaniu Nie jestem (chyba) tak strasznie tragiczna, ale przydało by się nauczyć porządniej rzucania... i chyba wiem nawet jak, ale narazie: ciiii... :)
Z Fidkiem zaś zaczęliśmy nakręcanie na frisbee i powoli widać poprawę oraz małe sukcesiki. Ale i tak łapanie dekielków w porównaniu z hopkowaniem wykonywanym przez Fida to pikuś! Okazało się, że Fido nieźle radzi sobie na torku. Na razie w sumie tylko hopki i tunel (bo z resztą torku czekamy na wiosnę), ale już na tych kilku przeszkodach widać talencik (przy najmniej w moich oczach). Mogę nawet powiedzieć, że Fido w hopkowaniu może równać się z Lakim
Fotek niestety brak :( ze względu na to, że sami wszędzie byliśmy, a ja nie mogę się rozdwoić (a czasem to by się przydało...)

Zapraszam do komentowania, bo im więcej komentarzy tym więcej postów ;-)

29 grudnia 2010

Spacer

Ostatnio byliśmy na super spacerku w towarzystwie Ciapka (caviś) i Poli (springer).





I na koniec najśmieszniejsze ;P